| Hej! Największy strach przy zakupie za granicą to zawsze ryzyko, że coś przeoczę albo ktoś mnie oszuka. Postanowiłem więc szukać wyłącznie polskiego biura i udało się - Biuro nieruchomości Pafos rozwiało wszystkie moje obawy już przy pierwszej rozmowie. Wszystko tłumaczą po polsku, pokazują każdy dokument, jadą z tobą wszędzie. A najlepsze - jako kupujący nie płacisz im ani grosza prowizji. To sprzedawca pokrywa koszty ich pracy. Dzięki temu możesz się skupić na wyborze wymarzonego miejsca, a nie na pilnowaniu pleców. |